Termin : 10-13.04.2011
Uczestnicy: Janusz Kudliński, Damian Drobyk
Malta, Gozo
Galeria oraz opis zdjęć z trzydniowej wyprawy na Maltę.
Poruszanie się:
Ponieważ Malta do 1963 roku była brytyjską kolonią na wyspie obowiązuje ruch lewostronny.
Piesze poruszanie sie po wyspie jest z tego powodu dość mocno utrudnione.
Przechodzenie przez jezdnię oraz przez ronda wymaga sporej uwagi i ostrożności.
Na wyspie w okolicach większych miast jest spory ruch drogowy, a drogi są dość wąskie o nienajlepszej nawierzchni.
Dodatkowym minusem jest brak chodników poza ścisłym centrum miast.
Autobusy:
Na Malcie najwygodniej jest się poruszać autobusami, jest to najszybszy i najtańszy sposób poruszania się po wyspie.
Cena biletu to 0.47, 0,54 lub 0,58 euro w zależności od strefy do której jedziemy A, B lub C.
Najlepiej wsiadając do autobusu mieć już wyliczoną sumę, ale z tego co zauważyłem większość pasażerów płaciła zaokrąglając koszt biletu z górę.
0,50 lub 0,60 centów.
Można też wykupić bilet wieloprzejazdowy na 1, 3, 5 i 7 dni, który kosztuje odpowiednio 3,49, 9,32, 11,65 i 13,98 euro.
Bilety wieloprzejazdowe są ważne tylko na Malcie, na Gozo nie są akceptowane. Watro zaopatrzyć się w rozkład jazdy autobusów.
Można go dostać za darmo u kierowcy, na lotnisku i dworcu autobusowym w Valletcie.
Rozkład znajduje się tylko w większych miastach na przystankach a i też nie na wszystkich.
Na większości przystanków nie ma żadnej informacji o kursujących autobusach i godzinach jazdy.
Mimo początkowej niepewności jazda po Malcie autobusami to spora zabawa i dodatkowa atrakcja lecz nie zawsze wygodna.
Duża większość autobusów to stare zabytkowe pojazdy a w połączeniu z nienajlepszymi maltańskimi drogami jazdę można porównać do bryczki.
Buja, szarpie i rzuca na wszystkie strony.
Zakupy:
Maltańczycy robią zakupy w małych sklepach. Na Malcie znajduję się tylko jeden duży sklep i to nawet nie super czy hipermarket a dyskont.
Lidl w miejscowości Luqa obok lotniska (kilka km od terminalu).
W niedziele wszystkie sklepy pozamykane za wyjątkiem kilku w stolicy i większych miasteczkach.
Bary, knajpki i puby otwarte do późnego wieczora. Nie brakuje tez sklepików z pamiątkami, na Valletcie jest ich cała ulica.
Mała pocztówka 0.25€, znaczek 0.37€
Kiniee, piwo i woda:
Kiniee to maltańska odmiana coca-coli o smaku pomarańczy z lekką goryczką. Próbując ją pierwszy raz niezbyt mi smakowała.
Lecz każda następna butelka sprawia że napój wydaje się coraz lepszy.
Odradzam kupowanie Kiniee diet - jest po prostu obrzydliwa. Klasyczna Kiniee jest o niebo lepsza.
Cena za 1,5L w Lidlu to 1.49€ w innych sklepach 2€.
Na Malcie można również kupić Dr.Pepper.
Napój znany w wysp brytyjskich, czyli brytyjska odmiana coca-coli o smaku migdałowym. Równie dobrze jak Kiniee gasi pragnienie.
Piwo o nazwie Cisk to kolejny po Kiniee produkt "made in Malta". Mając do wyboru Kiniee lub Cisk lepiej wybrać to pierwsze.
Moim zdaniem piwo maltańczykom nie wyszło zbyt dobrze.
To zwykły żółty sikacz, prawie bez smaku, bez goryczki, o małej zawartości alkoholu. Raz spróbować i zapomnieć.
Woda na Malcie to produkt bardzo deficytowy. Jedyne źródełko z pitną wodą jakie widziałem było w Valletcie na głównym placu niedaleko fontann.
Wodę niestety trzeba kupować.
Cena w Lidlu za 2L to 0.33€, na straganach koło dworca autobusowego ta sama woda 1€.
Owoce:
Owoce i warzywa można kupić taniej w sklepach na kółkach, w małych sklepach jest drożej.
W kwietniu udało nam się znaleźć następujące owoce na drzewach: dojrzewające pomarańcze, cytryny, figi, mirabelki oraz kilka upraw truskawek.
Truskawki o wiele większe od polskich. W sklepach pełen wybór owoców: arbuzy, melony, banany i wiele innych.
Spanie na dziko:
Ze spaniem na dziko raczej nie ma problemów, poza miastami jest cisza i spokój.
My pierwszą noc spaliśmy na wyspie Gozo w okolicach Lazurowego okna i drugą obok najwyższego wzniesienia Malty za miastem Dingli.
Trzeci nocleg najbardziej wygodny był na lotnisku, na drugim piętrze terminala (wjazd windą) znajdują się trzy wygodne kanapy.
Zamiast spać w głównych holu z innymi pasażerami lepiej udać się na górę i w spokoju dotrwać do porannego lotu.
Są tam biura lotniska oraz przejście dla pilotów i stewardess.
Przez całą noc nikt jednak nie zwracał na nas uwagi.
Pogoda.
Przez trzy dni spędzone na Malcie w kwietniu nie spadła ani jedna kropla deszczu,
w dzień słońce świeciło od rana do wieczora, a temperatura osiągała 25st.C w cieniu.
W nocy raz lekko sie zachmurzyło a temperatura nie spadła poniżej 10st.C.
Wybierając sie na Maltę nawet wiosną należy pamiętać o nakryciu głowy, kremie z filtrem i okularach p/słonecznych.
Zaliczone cele, główne atrakcje wysp:
- najwyższy szczyt wyspy - Ta'Dmejrek 253m.npm - należy do Korony Europy
- Valletta - stolica Malty
- kolorowa wioska Popeya
- Mdina - ciche miasto
- Błękitna grota
- Gozo - mniejsza wyspa
- Lazurowe okno - łuk skalny
